Istnieje wiele sposobów wspierania rozwoju słuchu i mowy u dzieci z podejrzeniem lub diagnozą niedosłuchu. […]
Czytaj dalej...Klinika
HISTORIA Z HAPPY ENDEM – Chłopiec ze srebrnym saksofonem
TYMOTEUSZ MOSAKOWSKI, 9-letni artysta, którego ulubionym instrumentem jest saksofon, zachwycił publiczność 11. Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego […]
Czytaj dalej...HISTORIA Z HAPPYENDEM IMPLANT POZWOLIŁ MI SIEBIE ODNALEŹĆ
Jej historia, przynajmniej na początku, nie była szczęśliwa. Ale dzięki swojemu wyjątkowemu charakterowi, dzięki wytrwałości […]
Czytaj dalej...HISTORIA Z HAPPY ENDEM KOSMICZNE PLANY (naszej) ROKSANY
Ma swoje zdanie i potrafi go bronić. Taka była, odkąd zaczęła mówić. Obustronnie implantowana pacjentka […]
Czytaj dalej...HISTORIA Z HAPPY ENDEM Chcę słyszeć coraz lepiej!
Z wykształcenia jest filozofem, z zawodu – nauczycielem i bibliotekarzem. Uważa, że człowiek dzięki książkom […]
Czytaj dalej...Historie z happy endem Mileny, Emilii i Grzegorza. Są niepełnosprawni, ale wcale się tacy nie czują. Inni mogą uczyć się od nich hartu ducha i optymizmu.
Są niepełnosprawni, ale wcale się tacy nie czują i nie marzą o innym życiu. „Braki” […]
Czytaj dalej...Posłuchajcie mojej bajki… Historia z happy endem Nikoli, pacjentki IFPS
Posłuchajcie mojej bajki… Historia z happy endem Nikoli, pacjentki IFPS
Czytaj dalej...Historia z happy endem Liliany Grzegrzółki. – Jestem dumna z procesora, który noszę za lewym uchem – mówi pacjentka IFPS
Przestałam myśleć o tym, że będąc dzieckiem, przydarzyło mi się coś okropnego, że straciłam słuch w jednym uchu. Myślę natomiast, że miałam szczęście, bo po wszczepieniu implantu mogłam nauczyć się słyszeć na nowo. Jestem dumna z procesora, który noszę za lewym uchem. Nie wyobrażam sobie życia bez tego urządzenia, mówi Liliana Grzegrzółka, pacjentka IFPS, i namawia inne osoby niesłyszące na jedno ucho, by jak najszybciej zdecydowały się na operację przywracającą obuuszne słyszenie.
Czytaj dalej...Historia z happy endem Adrianny Ciołkowskiej – Odkąd mam implanty słuchowe, mogę wszystko – przekonuje 21-letnia pacjentka IFPS
Zawsze byłam bardzo aktywnym dzieckiem. Jeździłam konno, tańczyłam, chodziłam na zajęcia z ceramiki, jeździłam na nartach, pływałam, grałam w siatkówkę. Byłam bardzo wesoła i sprawna ruchowo – tak o swoim dzieciństwie opowiada 21-letnia Adrianna Ciołkowska, pacjentka Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, która w wieku dziewięciu lat straciła słuch. Wróciła jednak do świata dźwięków – jest użytkowniczką dwóch implantów słuchowych.
Czytaj dalej...Historia z happy endem Joanny Białasz, która przekonuje, że poważna wada słuchu nie jest barierą nie do pokonania.
Moją historią, jako niesłyszącej i podopiecznej Fundacji Profesora Skarżyńskiego SŁYSZĘ, zainteresowała się Światowa Organizacja Zdrowia […]
Czytaj dalej...- 1 / 10
- 1
- 2
- 3
- …
- 10
- Następne »






