Komunikacja to jeden z trzech obszarów (obok interakcji społecznych i zachowania) branych pod uwagę podczas diagnozy w kierunku autyzmu. 30 proc. dzieci z tym schorzeniem nie mówi, u pozostałych stwierdza się zaburzenia mowy w sferze prozodii, dialogowej i semantycznej. Takie nieprawidłowości w rozwoju mowy i języka mogą zapowiadać zaburzenia innych sfer w rozwoju. Dlatego dziecko powinno być diagnozowane przez zespół wielospecjalistyczny. To konkluzja z konferencji „Autyzm dzięciecy”, która niedawno odbyła się w Kajetanach.
Barbara Kropielnicka
Obraz nieprawidłowości rozwoju mowy i języka u dzieci autystycznych jest bardzo różnorodny. Praktycznie, ilu małych pacjentów, tyle przypadków. W grupie tej możemy znaleźć zarówno dzieci mówiące, o wysokim poziomie funkcjonowania językowego, jak i dzieci posługujące się językiem w stopniu ograniczonym, a także dzieci niemówiące. Niektóre dzieci mówią, po czym następuje u nich regres. Znamienne, że zdarza się to zwykle w chwili, gdy pojawia się aktywność motoryczna. Dziecko gaworzy, a w momencie, gdy zaczyna chodzić, przestaje mówić. Maluchy, u których obserwuje się podobne objawy, zalicza się do grupy podwyższonego ryzyka wystąpienia klasycznej odmiany autyzmu. Takie modzieci należy diagnozować szczególnie dokładnie, aby wykluczyć zespoły neurologiczne, przebiegające z regresem mowy. Zdarzają się też przypadki, kiedy regres następuje późno, po czwartym roku życia. W takich przypadkach objawy autystyczne występują niekiedy w przebiegu innych chorób, np. padaczki czy rzadkich zespołów metabolicznych. Warto zwrócić uwagę na to, że w grupie dzieci z regresem trudno jest jednoznacznie stwierdzić, czy faktycznie nastąpił regres, czy może mowa od samego początku rozwijała się nieprawidłowo. Źródłem informacji o wcześniejszych postępach językowych dzieci są bowiem rodzice, a ich obserwacje najczęściej nie są wystarczająco szczegółowe i w pełni obiektywne.
Często u dzieci autystycznych, które w większym lub mniejszym stopniu posługują się językiem, obserwuje się specyficzny sposób wyrażania. Nie używają one zaimka „ja”, mówią o sobie w drugiej albo trzeciej osobie liczby pojedynczej lub w bezokoliczniku, formułują niepoprawne gramatycznie zdania. W rozmowie z drugą osobą nie zwracają się do niej po imieniu lub też niepoprawnie kształtują wypowiedź.
Więcej w wydaniu lipiec/sierpień 4/138/2014
https://slysze.inz.waw.pl/w-numerze-lipiecsierpien-41382014/
KUP TERAZ
http://www.inz.waw.pl/web/wydawnictwa/isklep.php