Utrata słuchu jest doświadczeniem, które wpływa nie tylko na zdolność odbierania dźwięków, ale również na relacje społeczne, poczucie własnej wartości oraz swobodę w codziennym funkcjonowaniu i osiąganiu celów. Często sposobem na poprawę słuchu są aparaty słuchowe, jednak ich zaakceptowanie bywa procesem złożonym i wymagającym czasu. Jakie zatem czynniki wspierają stopniową adaptację do ich noszenia?
Czym jest akceptacja? W psychologii akceptacja oznacza świadome uznanie rzeczywistości taką, jaka jest – bez jej wypierania, zniekształcania czy nieustannej walki z nią. W kontekście niedosłuchu i aparatów słuchowych oznacza to:
• uznanie faktu pogorszenia słuchu jako części własnego doświadczenia,
• przyjęcie wsparcia technologicznego jako narzędzia pomagającego funkcjonować,
• gotowość do życia „z” aparatem, a nie „pomimo” niego,
• pozwolenie sobie na emocje (smutek, złość, żal) bez utknięcia w nich na stałe.
Akceptacja nie oznacza rezygnacji – przeciwnie, jest aktywną postawą, która umożliwia podejmowanie działań poprawiających jakość życia. Czym akceptacja nie jest? Wokół pojęcia „akceptacji” narosło wiele nieporozumień. Warto zdecydowanie zaznaczyć, że akceptacja:
• nie jest poddaniem się – nie oznacza bierności ani rezygnacji z poprawy sytuacji,
• nie jest „polubieniem” problemu – można nie lubić aparatów słuchowych, a jednocześnie je akceptować,
• nie jest zapomnieniem o trudnościach – trudności mogą nadal istnieć, ale nie dominują życia,
• nie jest natychmiastowa – to proces, który rozwija się stopniowo,
• nie oznacza braku emocji – akceptacja współistnieje z emocjami, a nie je eliminuje.
Psychologiczne aspekty akceptacji aparatów słuchowych
Akceptacja aparatów słuchowych często wiąże się z koniecznością zmierzenia się z własnymi emocjami i niektórymi schematami
myślenia. Jednym z najczęstszych wyzwań procesu akceptacji jest zaprzeczenie problemowi – wiele osób przez długi czas bagatelizuje pogarszający się słuch, unikając diagnozy i leczenia. Może to prowadzić do coraz większego zmęczenia, napięcia i obciążenia procesów poznawczych (uwagi, pamięci) głównie z powodu konieczności kompensowania braków w odbiorze informacji słuchowej. W ostateczności prowadzi do różnych zachowań unikowych. Mogą one obejmować ważne dla nas rodzaje aktywności, jak aktywność towarzyska (spotkania w większym gronie rodzinnym) czy kulturalna (wyjście do teatru). Mogą również zaburzyć poczucie bezpieczeństwa, szczególnie w przypadku określonych warunków pracy zawodowej (czy sobie poradzę z zadaniem, czy ktoś zauważy, że nie słyszę?).
Kolejnym istotnym aspektem jest poczucie stygmatyzacji. Aparaty słuchowe są kojarzone z oznaką niepełnosprawności, co może prowadzić do obniżenia samooceny czy chęci ich ukrywania
przed wzrokiem innych osób. W rzeczywistości jednak są one narzędziem poprawiającym jakość życia – podobnie jak okulary korygujące wzrok.
Więcej w wydaniu:






