Eksperci o leczeniu małych pacjentów podczas XLV Krajowej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej „Problemy otorynolaryngologii dziecięcej w codziennej praktyce.

Genetyczne uwarunkowania niedosłuchów, diagnostyka i terapia dzieci z wrodzonymi wadami ucha środkowego i wewnętrznego, postęp w technologiach poprawiających słyszenie, prognozowanie korzyści słuchowych po zastosowaniu implantu słuchowego, głuchota jednostronna i związane z nią zaburzenia w rozwoju i rozumieniu mowy, wyzwania w otochirurgii, zapalenie zatok i schorzenia narządu głosu u małych pacjentów to tylko niektóre tematy poruszane podczas XLV Krajowej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej „Problemy otorynolaryngologii dziecięcej w codziennej praktyce” zorganizowanej w dniach 17–19 listopada przez Polskie Towarzystwo Otolaryngologów Dziecięcych, Instytut Narządów Zmysłów, Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu i Towarzystwo Otorynolaryngologów, Foniatrów i Audiologów Polskich.

To spotkanie jest przeznaczone dla tych, którzy chcą się czegoś nauczyć, chcą podzielić się z innymi swoimi doświadczeniami, mnożąc tym sposobem swoje sukcesy – mówił, witając uczestników, prof. Henryk Skarżyński, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Otolaryngologów Dziecięcych. Jednocześnie przypomniał o obchodzonych w tym roku w Instytucie rocznicach. Trzydzieści lat temu prof. Henryk Skarżyński przeprowadził pierwszą w Polsce operację wszczepienia implantu ślimakowego niesłyszącej osobie dorosłej i niesłyszącemu dziecku. Dwadzieścia pięć lat temu zaprezentowano podczas konferencji w Nowym Jorku pierwszą na świecie koncepcję zachowania przedoperacyjnych resztek słuchu i struktury ucha wewnętrznego, co w praktyce klinicznej oznaczało rozszerzenie ówczesnych wskazań do wszczepienia implantów słuchowych.

Nowe technologie wspierające słyszenie
Postępowi w otochirurgii towarzyszy postęp w rozwoju technologii aparatów i implantów słuchowych. Jak duże jest ich znaczenie w leczeniu niedosłuchu, podkreślała m.in. mgr Justyna Witkowska, protetyk słuchu IFPS. – Żyjemy w czasach – zaznaczała prelegentka – w których technologia i skuteczne wsparcie dają wiele możliwości zaspokojenia potrzeb słuchowych dzieci. Dzisiaj nie ma dziecka z wadą słuchu, którego nie można by wesprzeć odpowiednią technologią. Bez względu na to, jakie aparaty słuchowe lub implanty ślimakowe używane są przez dzieci, systemy wspomagające słyszenie sprawiają, że obsługa procesora oraz komunikacja w głośnym otoczeniu nawet z odległości staje się łatwiejsza. Mgr Justyna Witkowska przedstawiła wyniki przeglądu urządzeń wspomagających słyszenie dzieci, które są użytkownikami implantów słuchowych. Technologia zastosowana w tych urządzeniach została zaprojektowana w celu wychwycenia sygnału mowy i przekazania bez zniekształceń i zakłóceń bezpośrednio do ucha użytkownika. Obecnie – jak podkreślała prelegentka – szeroka gama akcesoriów przewodowych, bezprzewodowych czy aplikacji pomaga korzystać m.in. z rozmów telefonicznych i przesyłania dźwięków z innych urządzeń

Ośrodkowe zaburzenia procesów przetwarzania słuchowego
Tematyka konferencji była bardzo szeroka i obejmowała także tematy z zakresu audiologii i foniatrii, rynologii, otologii, genetyki, badań obiektywnych słuchu, inżynierii klinicznej, logopedii, psychologii, pedagogiki. Jednym z głównych wątków były ośrodkowe zaburzenia przetwarzania słuchowego, którym poświęcono panel dyskusyjny prowadzony przez dr Natalię Czajkę, kierownika Zespołu Teleaudiologii i Badań Przesiewowych IFPS.

Wsparcie dla dzieci z jednostronną głuchotą
Na diagnostykę w kierunku wszczepienia systemu implantu ślimakowego trafia coraz więcej dzieci z jednostronną głuchotą (single sided deafness, SSD). Ta grupa pacjentów boryka się z takimi problemami jak trudności z rozumieniem mowy w hałasie oraz brak możliwości lokalizacji źródła dźwięku. Dodatkowo niedosłuch jednostronny może wpływać na zaburzenia rozwoju mowy. Uwagę na ten problem zwraca Amerykańskie Stowarzyszenie Mowy, Języka i Słuchu (ASHA), które przestrzega przed jego konsekwencjami w postaci opóźnienia rozwoju mowy i języka oraz zaleca przeprowadzanie u dzieci z SSD diagnostyki logopedycznej. Podczas konferencji mgr Dorota Pastuszak z Kliniki Rehabilitacji IFPS przedstawiła wyniki badań z udziałem 50 dzieci z jednostronną głuchotą w wieku od 4 miesięcy do 8 lat pokazujących opóźnienia zarówno w rozwoju, jak i rozumieniu mowy (w stosunku do normy rozwojowej). U niesłyszących na jedno ucho małych pacjentów – konkludowała prelegentka – w ramach prewencji oraz wczesnego wykrycia opóźnień mowy wskazana jest terapia logopedyczna/ surdologopedyczna lub surdopedagogiczna, a także wczesne wdrożenie ćwiczeń słuchowych.

O edukacji rodziców małych pacjentów
Chociaż konferencje z cyklu „Problemy otorynolaryngologii dziecięcej w codziennej praktyce” przeznaczone są dla specjalistów, to przynajmniej niektóre panele i wykłady mogą stanowić źródło informacji także dla rodziców małych pacjentów. Od ich wiedzy i umiejętności obserwacji zależy między innymi, jak szybko u dzieci zostaną wykryte zaburzenia czy schorzenia otorynolaryngologiczne. Tymczasem – jak mówiono podczas konferencji – ocena stanu zdrowia dziecka przez rodziców nierzadko bywa nieadekwatna. Zaledwie ok. 20 proc. rodziców trafnie potrafi rozpoznać, że ich dziecko ma problemy ze słuchem, dowiedziono w badaniach IFPS, którymi objęto ponad 64 tys. dzieci i ich rodziców. Co gorsza, z przeglądu badań wynika, że rodzice w nieadekwatny sposób postrzegają także inne aspekty zdrowia dziecka. Po raz kolejny specjaliści podkreślali więc, jak ważna jest edukacja dotycząca m.in. profilaktyki zaburzeń słuchu u dzieci, a w przypadku rodziców małych pacjentów odbywających już terapię – wiedza na temat zaleconego przez specjalistów leczenia, czy też znajomość procedur związanych z rehabilitacją słuchu.

Więcej w wydaniu:

https://slysze.inz.waw.pl/zdrowie-na-gwiazdke-slysze-listopad-grudzien-2022-nr6/