Nowotwory skóry stają się coraz poważniejszym problemem zdrowotnym. Mówiąc o nich, często koncentrujemy się na czerniaku, tymczasem nie jest on najczęstszym nowotworem skóry. Zdecydowaną większość rozpoznań stanowią raki podstawnokomórkowe (BCC) i kolczystokomórkowe (SCC), które stanowią łącznie około 98 proc. wszystkich nowotworów skóry i są najczęściej diagnozowanymi nowotworami złośliwymi u osób o jasnej karnacji.
Problem będzie narastał. Do 2040 roku nowotwory skóry mogą stać się jednymi z najczęściej występujących nowotworów. W Polsce ich rzeczywista liczba może być większa niż pokazują oficjalne statystyki, ponieważ część przypadków nie trafia do rejestrów. Szczególny niepokój budzi zachorowalność na czerniaka. W Polsce rozpoznaje się ponad 4 tys. przypadków rocznie, a około 1200 osób rocznie umiera z jego powodu – Zachorowalność stale nam rośnie. To pokazuje, że ochrona przed słońcem nie jest cały czas mocną stroną Polaków – zwraca uwagę prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Centrum Onkologii im. M. Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie oraz przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.
Nowotwory skóry – czym się różnią?
Pod pojęciem „nowotwory skóry” kryją się choroby różniące się przebiegiem, dynamiką rozwoju, możliwościami leczenia i rokowaniem.
• Rak podstawnokomórkowy – BCC (basal cell carcinoma) należy do najczęstszych nowotworów skóry. Podstawowe znaczenie w leczeniu typu nowotworu mają metody miejscowe, przede wszystkim leczenie chirurgiczne. Poważnym problemem mogą być zmiany zaniedbane i naciekające sąsiednie struktury. U osób, które przebyły raka skóry, zwiększa się również ryzyko rozwoju kolejnych nowotworów, w tym czerniaka.
• Rak kolczystokomórkowy – SCC (squamous cell carcinoma) jest drugim z najczęstszych raków skóry innych niż czerniak. Eksperci zwracają uwagę na szczególnie dynamiczny wzrost liczby zachorowań na ten typ nowotworu.
• Czerniak występuje rzadziej niż BCC i SCC, ale cechuje się największą dynamiką wzrostu zachorowań i jest nowotworem wymagającym szczególnej czujności. Co ważne, nie zawsze rozwija się z istniejącego pieprzyka. Według danych przytoczonych w materiale około 60–70 proc. czerniaków powstaje de novo, czyli na wcześniej niezmienionej skórze. To bardzo ważna informacja z punktu widzenia profilaktyki – obserwować należy nie tylko znamiona, które mamy od wielu lat, ale całą powierzchnię skóry.
Leczenie czerniaka – od chirurgii do immunoterapii
Podstawową metodą leczenia czerniaka pozostaje chirurgia. Po biopsji wycinającej podejrzanej zmiany i potwierdzeniu rozpoznania wykonuje się poszerzone wycięcie blizny po ognisku pierwotnym z odpowiednim marginesem. U części pacjentów konieczna jest również biopsja węzła wartowniczego, która umożliwia wykrycie mikroprzerzutów.
Więcej w wydaniu:






