Leczenie zaburzeń słuchu, leczenie zaburzeń głosu, choroby genetyczne powodujące problemy ze słuchem, procedury opieki medycznej, bioinżynieryjnej i rehabilitacyjnej w czasie pandemii. To tylko część tematów poruszanych podczas tegorocznej Krajowej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej „Problemy otorynolaryngologii dziecięcej w codziennej praktyce”, która została zorganizowana przez: Instytut Narządów Zmysłów, Polskie Towarzystwo Otolaryngologów Dziecięcych, Towarzystwo Otorynolaryngologów, Foniatrów i Audiologów Polskich oraz Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu. Konferencja odbyła się w Kajetanach i przebiegała w rygorze obostrzeń związanych z epidemią COVID-19.

Aktualna sytuacja w kraju i na świecie stawia nowe wyzwania przed lekarzami, specjalistami z każdej dziedziny. Także otolaryngologami dziecięcymi, dla których w centrum uwagi pozostają problemy słuchowe pacjentów pediatrycznych – zaznaczał, rozpoczynając konferencję, prof. Henryk Skarżyński, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Otolaryngologii Dziecięcej. – Nowe wyzwania, o których będziemy mówić, to m.in. wpływ epidemii wirusa SARS-CoV-2 na możliwości realizacji procedur medycznych w zakresie otorynolaryngologii czy znaczne narażenie pediatrycznych pacjentów otolaryngologicznych na zakażenie koronawirusem. Wyzwaniem jest nie tylko zachowanie bezpieczeństwa pacjentów, lecz także nas samych w tej nowej rzeczywistości. Otwierając konferencję, prof. Henryk Skarżyński dziękował uczestnikom, że w tak niesprzyjających warunkach zechcieli podzielić się z innymi swoją wiedzą i doświadczeniem. Sam to uczynił podczas wykładu inauguracyjnego „Wybrane aspekty otochirurgii w wieku rozwojowym”.
– Słuch jest podstawą rozwoju współczesnych społeczeństw i współczesnej komunikacji. Jest ważny w każdym wieku, a z pewnością w wieku szkolnym, kiedy młody człowiek zdobywa wiedzę i nabywa umiejętności – podkreślał prof. Henryk Skarżyński. – W tym okresie ważne jest, aby uczeń mający problemy ze słuchem, a tym samym z komunikacją, nie miał z tego powodu zaległości, aby go jak najszybciej wesprzeć w nauce i rozwoju, szczególnie języka.
Skala problemu, jakim są zaburzenia słuchu u dzieci, jest duża. O ile wśród noworodków 1-3 na 1000 dzieci ma problemy ze słuchem, o tyle w wieku niemowlęcym już kilkanaście na 1000. Wśród dzieci rozpoczynających edukację szkolną aż kilkanaście procent ma zaburzenia słuchu. To mogą być późno objawiające się wady wrodzone lub nabyte, np. po przebytych infekcjach górnych dróg oddechowych. U dzieci młodszych ocena słuchu dokonywana jest na podstawie badań elektrofizjologicznych, u dzieci starszych (5-6 lat) na podstawie badań audiometrycznych, przy prawidłowym wyniku otoskopii. – Odkąd mamy do dyspozycji różnego rodzaju wideootoskopy, nastąpił znaczący postęp w diagnostyce otolaryngologicznej – zaznaczył prof. Skarżyński.
Niedosłuch może towarzyszyć wszystkim zmianom w przewodzie słuchowym. Trzeba zaznaczyć, że najczęściej nie pojawiają się przy tym objawy takie jak wyciek czy ból ucha, dlatego dziecko nie zgłasza dolegliwości, a rodzice nie zauważają niczego niepokojącego. Aż 66 proc. rodziców dzieci, u których wykrywano zaburzenia słuchu podczas prowadzonych przez nas na szeroką skalę badań przesiewowych, nie zauważało u swojego dziecka żadnych problemów ze słuchem.
Zaawansowane zmiany chorobowe przewodu słuchowego u dzieci wymagają zwykle zaawansowanych operacji otochirurgicznych, często wieloetapowych, jeśli doszło do zniszczenia części ucha albo gdy występuje na przykład prawdopodobieństwo wznowy perlaka. Prof. Skarżyński przypomniał, że w drugiej połowie lat 80. XX w. dzieci uzyskały dostęp do implantów ślimakowych. W Polsce nastąpiło to w 1992 r. po przeprowadzeniu przez niego pierwszej operacji wszczepienia implantu ślimakowego najpierw niesłyszącej osobie dorosłej, a potem niesłyszącemu dziecku. Kolejny przełom w otochirurgii dziecięcej nastąpił w 2004 r., kiedy to prof. Henryk Skarżyński przeprowadził pierwszą na świecie operację u dziecka z częściową głuchotą (PDT). Wyzwaniem w leczeniu tego typu zaburzenia przez wszczepienie implantu ślimakowego jest zachowanie istniejących resztek słuchowych, które można wzmacniać akustycznie i elektrycznie. Operacja powinna przebiegać z maksymalnym wykorzystaniem fizjologicznych dróg dojścia do ucha wewnętrznego przez okienko okrągłe, a użyte elektrody powinny być jak najbardziej elastyczne, wyjaśniał prof. Skarżyński.
Podczas wykładu inauguracyjnego prof. Henryk Skarżyński przedstawił obecne sposoby leczenia różnego typu niedosłuchów u dzieci, zaznaczając, że możliwości protezowania chirurgicznego rosną dzięki nowym urządzeniom – implanty ślimakowe stosowane są u dzieci w Polsce od 1992 r., aparaty słuchowe z zaczepem kostnym typu BAHA – od 1994 r., implanty pnia mózgu – od 1998 r., implanty ucha środkowego – od 2003 r., implanty na przewodnictwo kostne – od 2012 r. Najpóźniej został zastosowany u dzieci implant typy Bonebridge 602 – operacja jego wszczepienia odbyła się w marcu tego roku.
Na przestrzeni ostatnich lat szczególną częścią otochirurgii była chirurgia strzemiączka, przy czym operacje wiązały się z prawie całkowitym jego usunięciem (stapedektomia). Od połowy lat 90. wykonuje się głównie stapedotomię (częściowe usunięcie strzemiączka i założenie w jego miejsce protezki między odnogą długą kowadełka a okienkiem owalnym). W chirurgii strzemiączka zastosowanie znajdują implanty pasywne – protezki, w tym opracowana przez prof. Henryka Skarżyńskiego protezka Skarżyński Piston. Wraz z dostępem do nowych urządzeń pasywnych możliwości leczenia były coraz większe. Skracał się też czas operacji, zmniejszało zagrożenie, a efekty zabiegów były coraz lepsze. Wiązało się to z indywidualnym doborem urządzenia do danego ucha.
Protezowanie za pomocą aparatów słuchowych nadal stanowi ważny element opieki audiologicznej. W niektórych przypadkach po leczeniu operacyjnym, kiedy ucho jest wygojone, można wspomóc jego słyszenie poprzez założenie aparatu słuchowego, zwłaszcza przy niedosłuchu mieszanym.
– Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu jest jednym z nielicznych ośrodków na świecie, w których pacjenci mają dostęp do wszystkich nowoczesnych urządzeń poprawiających słyszenie – podkreślił na zakończenie prof. Henryk Skarżyński. – Dzięki nowym technologiom wykorzystywanym w Światowym Centrum Słuchu możemy obecnie pomóc każdemu pacjentowi, także małemu. Przed pandemią przeprowadzaliśmy rocznie ok. 15 tys. procedur otochirurgicznych i 18-20 tys. procedur ogólnochirurgicznych.
Więcej w wydaniu:
https://slysze.inz.waw.pl/kongres-zdrowie-polakow-2020/