Problemy z uwagą i koncentracją, trudności związane z mową, rozwiązywaniem codziennych zadań, planowaniem, obniżenie nastroju i drażliwość. Takie problemy obserwowane u pacjentów po COVID-19 są przedmiotem badań neuropsychologicznych prowadzonych przez zespół naukowców z Wydziału Psychologii UW we współpracy z Naukowym Centrum Obrazowania Biomedycznego IFPS. Wyniki ogólnopolskich badań „NeuroCovid” posłużą do opracowania wskazań dla diagnostyki neuropsychologicznej oraz terapii osób, zwłaszcza po ciężkim przebiegu zakażenia koronawirusem, mówi w rozmowie ze „Słyszę” prof. Emilia Łojek, kierownik badań „NeuroCovid”.

Słyszę: Jakie ślady w mózgu może pozostawiać COVID-19? Co obecnie wiadomo na ten temat?
Prof. Emilia Łojek: Skutkiem COVID-19 mogą być zmiany w wielu narządach, nie tylko w płucach, lecz – o czym mniej się mówi – także w mózgu. Mogą być one spowodowane niedotlenieniem, a także uszkodzeniami związanymi ze stanem zapalnym. Od dawna znany jest termin „burzy cytokinowej”, kiedy to na skutek mobilizacji organizmu do walki z infekcją aktywizują się mechanizmy wymierzone przeciwko gospodarzowi. U osób zakażonych koronawirusem następuje wówczas reakcja typowa dla innych chorób, w których występują stany zapalne mózgu, np. różnego typu encefalopatii – dochodzi do nadmiernej aktywacji mikrogleju, co powoduje dysfunkcje i śmierć neuronów. Dodatkowo w efekcie zakażenia COVID-19 może także dojść do zwiększenia krzepliwości krwi, a tym samym wzrostu ryzyka zatorów w mózgu.
Obecnie wiele mówi się o doniesieniach wskazujących na wzrost ryzyka gromadzenia się w objętym stanem zapalnym mózgu złogów białkowych typowych dla choroby Alzheimera.Podejrzewa się, że u pacjentów po COVID-19 z takimi zmianami może w przyszłości rozwijać się choroba otępienna. Z innych doniesień wynika, że infekcja koronawirusem może też przyspieszać rozwój choroby Parkinsona. To choroba neurodegeneracyjna, która podobnie jak demencja typu alzheimer, chociaż w wolniejszym tempie, powoduje degenerację struktur odpowiedzialnych za procesy psychiczne – przede wszystkim szlaków czołowo-podkorowych.
Czy wirus SARS-CoV-2 może przedostawać się do tkanki mózgowej?
Z badań nad innymi koronawirusami (SARS i MERS), genetycznie bardzo zbliżonymi do SARS-CoV-2, wiadomo, że mają one zdolności neurotropowe, czyli potrafią wnikać do komórek nerwowych mózgu i replikować się tam. Mózg stanowi korzystne środowisko dla tego typu wirusów. Cząstki SARS-CoV-2 są również wykrywane w komórkach nerwowych w różnych częściach mózgu. Komórki mózgu zajęte przez koronawirusa nie są w pełni funkcjonalne – zakażenie SARS-CoV-2 prowadzi do zaburzeń ich pracy i ich obumierania.
Jakie jest ryzyko niekorzystnych zmian w mózgu po COVID-19?
Niestety wysokie. Objawy zaburzeń neurologicznych są szczególnie częste u osób, które były hospitalizowane i miały umiarkowany lub ciężki przebieg COVID-19. Są dowody na to, że koronawirus może wędrować do mózgu, wykorzystując szlak między opuszką węchową i strukturami hipokampa, ciała migdałowatego, a także pnia mózgu. Hipokamp i ciało migdałowate to struktury odpowiadające m.in. za procesy emocjonalne, poznawcze, uczenie się i pamięć. Natomiast pień mózgu jest niezbędny do życia, reguluje bowiem podstawowe procesy biologiczne, np. oddychanie, a także procesy wyższe – poznawcze i psychiczne. Jego poważne uszkodzenie prowadzi do śmierci lub śpiączki, jeśli natomiast dochodzi do dysfunkcji tej struktury mózgu, mogą nastąpić uogólnione zmiany poznawcze – osłabione jest wówczas myślenie, uwaga, pamięć, orientacja, uczenie. Obecnie wiele mówi się o tzw. mgle mózgowej po COVID-19. Nie jest to fachowe określenie, ale idealnie opisuje to, co odczuwają pacjenci, u których obserwuje się uogólnione osłabienie wszystkich procesów poznawczych.
Czy zmiany w mózgu po COVID- 19 można dokładnie zlokalizować podczas badań, np. obrazowych?
Tak. Badania z zastosowaniem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej pokazują, że drobne mikrouszkodzenia mogą być rozsiane po całym mózgu – od kory po pień mózgowy. W ponad 70 proc. są one zlokalizowane w istocie białej. W literaturze można znaleźć wiele studiów przypadku pokazujących, jak różne mogą być wzorce tych uszkodzeń. Analiza lokalizacji tych mikrouszkodzeń na skanach mózgu może wiele mówić neuropsychologom o prawdopodobnych trudnościach. Symptomy zaburzeń mogą być bardzo specyficzne. Nie ma jednego wzorca uszkodzeń mózgu i zaburzeń poznawczych po COVID-19. Jedni chorzy skarżą się na problemy z pamięcią, myśleniem, językiem, u innych opisywane są trudności z orientacją wzrokowo-przestrzenną. Dlatego do każdego z pacjentów trzeba podchodzić indywidualnie, tym bardziej że na problemy spowodowane mikrouszkodzeniami mózgu mogą nakładać się zaburzenia typowo emocjonalne.
Zmiany emocjonalne wydają się świadczyć o uszkodzeniach ciała migdałowatego…
Więcej w wydaniu:
https://slysze.inz.waw.pl/30-lat-leczenia-gluchoty-w-polsce-slysze-nr-maj-czerwiec-3-179-2021/