Czy sztuczna inteligencja ma„osobowość”, czy humoidalne roboty będą za nas pracować, czy ludzie powinni się jej obawiać, czym różni się od zwykłego programu komputerowego,jakie praktyczne znaczenie ma dla pacjentów? Między innymi na te pytania próbuje odpowiedzieć prof. W. Wiktor Jędrzejczak, kierownik Zakładu Audiologii Eksperymentalnej Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w wywiadzie o sztucznej inteligencji. W tym numerze jego pierwsza część,
Panie Profesorze, żyjemy w czasie, kiedy o sztucznej inteligencji (SI) mówi się niemal wszędzie. Czy ta „rewolucja SI” dotyczy także badań i leczenia słuchu?
Tak, zdecydowanie. Rewolucja SI dotyka właściwie wszystkich aspektów naszego życia i medycyna nie jest tu wyjątkiem. W audiologii również widzimy to bardzo wyraźnie. Co ciekawe, audiologia jest jedną z dziedzin medycyny, w której SI była stosowana bardzo wcześnie. Już od kilku lat SI jest wykorzystywana w nowoczesnych aparatach słuchowych. Z tego, co mi wiadomo, już w 2018 roku pojawił się pierwszy komercyjny aparat słuchowy z wbudowanymi czujnikami i sztuczną inteligencją. Te urządzenia wykorzystują algorytmy uczenia maszynowego do automatycznego rozpoznawania środowiska akustycznego, w jakim znajduje się użytkownik: czy rozmawia w cichym pokoju, czy w głośnej restauracji, czy może słucha muzyki na koncercie. Na tej podstawie aparat sam dostosowuje swoje ustawienia, np. wzmacnia mowę, redukuje szum tła, optymalizuje jakość dźwięku. Współczesne aparaty z SI oferują też funkcje wykraczające daleko poza samo słyszenie: monitorują aktywność fizyczną użytkownika czy wykrywają upadki. Audiologia i aparaty słuchowe wpisują się więc jak najbardziej w to zjawisko „rewolucji SI”, ale jednocześnie mają swoją unikalną specyfikę: to jedne z niewielu urządzeń medycznych z SI, które pacjent nosi na co dzień przez wiele godzin i które w czasie rzeczywistym wpływają na jego codzienne funkcjonowanie.
Zanim przejdziemy do audiologii (czyli dziedziny związanej z badaniami i leczeniem słuchu), jak w prostych słowach wyjaśniłby Pan, czym jest sztuczna inteligencja?
Najprościej mówiąc, sztuczna inteligencja to zdolność komputerów do wykonywania zadań kojarzonych wcześniej z ludzkim myśleniem, takich jak uczenie się, rozpoznawanie obrazów i języka, analiza danych czy podejmowanie decyzji. Termin „sztuczna inteligencja” powstał już w 1956 roku, więc idea nie jest nowa, ale dopiero w ostatnich latach nastąpił gwałtowny rozwój technologii, dzięki któremu sztuczna inteligencja wkroczyła do życia codziennego. Trzeba jednak pamiętać, że samo określenie „inteligencja” bywa mylące. Obecne systemy nie mają świadomości ani emocji, są raczej zaawansowanymi algorytmami uczącymi się na danych, dlatego często mówi się też o uczeniu maszynowym czy sieciach neuronowych.
Więcej w wydaniu:
Rewolucja sztucznej inteligencji -Słyszę Styczeń–Luty 2026 nr 1






