Spotkanie naukowców i pacjentów. Międzynarodowa konferencja naukowa „Implanty słuchowe i muzyka”

Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Implanty słuchowe i muzyka” była spotkaniem wybitnych naukowców, klinicystów oraz pacjentów z implantami, a zarazem unikalną okazją do rozmowy na tematy związane z odbieraniem muzyki za pomocą implantów ślimakowych. Takiego wydarzenia nie było jeszcze w świecie, mówi w podsumowaniu dr hab. inż. Artur Lorens, kierownik Zakładu Implantów i Percepcji Słuchowej Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, sekretarz naukowy tej konferencji.

Międzynarodową Konferencję Naukową „Implanty słuchowe i muzyka” pod honorowym patronatem Ministra Zdrowia Mariana Zembali otworzył prof. Henryk Skarżyński.

Międzynarodową Konferencję Naukową „Implanty słuchowe i muzyka” pod honorowym patronatem Ministra Zdrowia Mariana Zembali otworzył prof. Henryk Skarżyński.

Odbiór muzyki za pomocą implantów ślimakowych był dotąd jedynie jednym z wątków poruszanych na niektórych kongresach czy konferencjach naukowych. W Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu postanowiliśmy skoncentrować się na tym temacie. Pomysł zorganizowania konferencji „Implanty słuchowe i muzyka” to nasza odpowiedź na wielkie zmiany, jakie w ostatnich latach nastąpiły w dziedzinie implantów ślimakowych. Ponad 20 lat temu, kiedy rozpoczynaliśmy ich stosowanie w leczeniu głuchoty, podchodzono do tej metody z ogromnym sceptycyzmem. Środowiska naukowe nie wierzyły w powodzenie takiej terapii. Po latach doświadczeń i obserwacji wzbudza ona jednak coraz większy entuzjazm i nadzieje.

Te nadzieje nie są bezpodstawne. W miarę rozwoju programów implantów ślimakowych, a także dzięki nowym zasadom rehabilitacji słuchu pacjenci, którzy kiedyś skazani byli na życie w świecie ciszy, zaczęli osiągać coraz lepsze efekty w rozumieniu mowy. Nieoczekiwanie okazuje się, że wielu z nich jest w stanie odbierać muzykę w sposób zbliżony do naturalnego. Wcześniej nie brano tego pod uwagę, gdyż muzyka jest przekazywana przez implant mniej efektywnie niż dźwięki mowy. Jak to się więc dzieje, że liczni pacjenci czerpią ze słuchania muzyki wiele przyjemności, a są i tacy, którzy mogą nawet zajmować się nią w sposób profesjonalny? Naukowcy próbują rozwiązać zagadkę, dlaczego urządzenie, które nie gwarantuje pełnego przekazu informacji o dźwiękach muzyki, może dawać pacjentom tak wielkie korzyści.


Więcej w wydaniu lipiec/sierpień 4/144/2015
http://slysze.inz.waw.pl/i-miedzynarodowy-festiwal-muzyczny-dzieci-mlodziezy-i-doroslych-z-zaburzeniami-sluchu-slimakowe-rytmy-slysze-nr-lipiecsierpien-41442015/

KUP TERAZ
http://www.inz.waw.pl/web/wydawnictwa/isklep.php