Dr Grażyna Draus, kierownik Pracowni Kształcenia Słuchu i Harmonii UMFC, radzi, jak rozwijać pamięć muzyczną

Dr Grażyna Draus:

Dr Grażyna Draus:

Osoby z wadą słuchu potrafią z sukcesem uczyć się gry na instrumentach. Mogliśmy się o tym przekonać podczas dwóch edycji Festiwalu „Ślimakowe Rytmy”, a w tym roku podczas zorganizowanych w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu Warsztatów Klinicznych. Ich uczestnicy nie tyko doskonalili techniczne umiejętności, lecz także uczyli się sposobów ułatwiających naukę utworów muzycznych. Rozmawiamy z dr Grażyną  Draus, kierownikiem Pracowni Kształcenia Słuchu i Harmonii Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, która prowadziła warsztaty z pamięci muzycznej.

Słyszę: Co to jest pamięć muzyczna?
Dr Grażyna Draus: Najprościej mówiąc, zdolność zapamiętywania poszczególnych tonów, konfiguracji wielu dźwięków, czyli melodii, jej treści harmonicznej, rytmu i tempa. Ten specyficzny typ pamięci umożliwia także rozumienie muzyki, jej uczenie się i wykonywanie. Pamięć muzyczna łączy się z wyobraźnią, co w muzyce jest niezwykle ważne.

S: Są osoby, które bardzo szybko zapamiętują wiersze, obce słówka itp. Czy to oznacza, że mogą mieć także dobrą pamięć muzyczną?
G.D.: Można powiedzieć, że dobra pamięć ogólna pomaga pamięci muzycznej. Osoby, które zapamiętują wszystko w lot, mogą mieć zatem także lepszą od innych pamięć muzyczną, jednak pod warunkiem, że mają zdolności muzyczne. Jeżeli człowiek nie posiada czułego słuchu intonacyjnego, nie odróżnia specyficznych wzorów w muzyce i nie ma do nich emocjonalnego podejścia, to siłą rzeczy nie może ich zapamiętywać.
85 proc. ludzi ma dobry słuch wysokościowy, jednak jest to zaledwie jeden z elementów słuchu muzycznego. Większość z nas potrafi zapamiętać i czysto zaśpiewać prostą piosenkę, wielokrotnie słyszaną w radiu. Pamięć muzyczną umożliwiającą zapamiętanie skomplikowanych utworów, które gra się na instrumentach, ma już niestety niewiele osób. Proces zapamiętywania możemy jednak usprawnić, np. poprzez powiązanie składowych utworu z innymi elementami, np. z wyobrażeniami. Ćwiczeń ułatwiających zapamiętywanie jest zresztą wiele.

S: Prowadzi Pani warsztaty i treningi pamięci muzycznej przeznaczone dla muzyków. Jaki jest ich przebieg?
G.D.: Zaczynamy od pojęć ogólnych. Najpierw uczestnicy muszą poznać zasady działania pamięci i warunki, jakie są niezbędne do tego, by mogła ona dobrze funkcjonować. Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że na przykład picie wody, czyli odpowiednie nawodnienie, ułatwia zapamiętywanie. Umysł potrzebuje do pracy wody, tlenu i glukozy! Dlatego spragnieni albo głodni nie powinniśmy w ogóle siadać do nauki, bo jej efekty będą mierne. Fizjologia wpływa na przyswajanie muzyki, a muzyka na fizjologię. Prowadzono badania, z których wynika, że woda niejako „słucha” muzyki. Jej cząsteczki pod wypływem różnych dźwięków (utworów) odmiennie się zachowują. Organizm składa się w dużej mierze z wody, dlatego muzyka tak silnie wpływa na procesy fizjologiczne. Może zmieniać rytm serca, ciśnienie, uspokajać albo pobudzać, a nawet wpływać na układ immunologiczny.


Więcej w wydaniu:
http://slysze.inz.waw.pl/zawsze-kiedy-milkniesz-aby-wysluchac-jest-boze-narodzenie-slysze-nr-listopad-grudzien-6-158-2017/