20 lat Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. 25 lat pracy nad wdrożeniem programu implantów ślimakowych.

Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu obchodzi właśnie swoje 20-lecie. Nie ma w Polsce drugiego takiego ośrodka, który w tak krótkim czasie osiągnąłby tak wysoką pozycję nie tylko w kraju, lecz także na świecie. Ten wielki sukces to efekt pracy prof. Henryka Skarżyńskiego i jego zespołu. 25 lat temu rozpoczął on przygotowania do wdrożenia w Polsce programu implantów ślimakowych, przeprowadził wiele pionierskich operacji, stworzył w nauce światowej tzw. „polską szkołę otochirurgii” w leczeniu częściowej głuchoty. Z jego inicjatywy powstało Światowe Centrum Słuchu w Kajetanach, pod opieką którego pozostaje obecnie blisko 5 tys. użytkowników implantów. W Instytucie zrealizowano ok. 300 tys. procedur chirurgicznych. – Udało się osiągnąć naprawdę dużo. Postęp w medycynie jest jednak bardzo szybki, mamy więc przed sobą nowe wyzwania – mówi prof. Henryk Skarżyński w wywiadzie dla „Słyszę”.

Słyszę: Mija właśnie 25 lat odkąd Pan Profesor rozpoczął pracę nad programem implantów ślimakowych i 20 lat od powołania Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. Jak w kilku słowach podsumowałby Pan ten czas?
Prof. Henryk Skarżyński: To był przede wszystkim czas pracy. Dziś możemy mówić o sukcesie, ale ten sukces nie przyszedł sam. Wymagał poświęcenia, samodyscypliny, determinacji i siły, która pozwalała na pracę po kilkanaście godzin na dobę. Praca – co często podkreślam – jest moją pasją. Zawsze miała ona konkretny cel – pomoc pacjentom, którzy z braku odpowiedniego leczenia nie mieli szansy na powrót do świata dźwięków. To z myślą o nich opracowałem, a potem wdrożyłem program implantów ślimakowych, utworzyłem w 1993 roku pierwszy w Polsce a drugi w Europie Ośrodek Diagnostyczno- Leczniczo-Rehabilitacyjny dla Osób Niesłyszących i Niedosłyszących „Cochlear Center”, na bazie którego powołano w 1996 roku Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu.

S.: Jakie jest dzisiaj miejsce Instytutu w medycynie i nauce?
H.S.: Naszą pozycję w kraju wyznacza najwyższa kategoria A+, przyznana Instytutowi Fizjologii i Patologii Słuchu przez Komisję Ewaluacji Jednostek Naukowych (KEJN). Dodam, że z instytutów we wszystkich resortach razem wziętych jest jeszcze tylko jeden, który posiada podobną kategorię. W praktyce A+ oznacza nieco większe dotacje na działalność statutową i lepszą pozycję w negocjacjach z konsorcjami ubiegającymi się o duże projekty. Daje większe szanse na prowadzenie dużych, ciekawych prac naukowo- -badawczych i dalszy rozwój dla całego zespołu Instytutu. Już dotychczasowy dorobek naukowy i kliniczny, dydaktyczny i organizacyjny pozwala mi jednak powiedzieć, że Instytut jest bardzo dobrym ambasadorem polskiej nauki i medycyny w świecie. Otwarte pod jego szyldem zaledwie dwa i pół roku temu Światowe Centrum Słuchu to światowa marka! Przeprowadzamy tutaj dziennie najwięcej w świecie operacji poprawiających słuch (60–70). To właśnie w Kajetanach wiele zabiegów chirurgicznych wykonano po raz pierwszy w świecie. Jesteśmy m.in. pionierami we wszczepianiu różnych typów implantów słuchowych i w leczeniu różnych wrodzonych i nabytych uszkodzeń narządu zostały liczne projekty, pionierskie programy naukowe i kliniczne, których wyniki wyznaczyły nowe standardy postępowania terapeutycznego w medycynie. W ciągu nieco ponad dwóch lat od otwarcia Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach uruchomiłem pięć pionierskich programów wszczepienia nowych implantów słuchowych typu Codacs, Bonebridge, Baha 4 Attract System, MET i Synchrony. To w praktyce oznacza, że polscy pacjenci w Światowym Centrum Słuchu mają dostęp do najnowszych technologii jako pierwsi w kraju lub jedni z pierwszych w świecie. Jest to bardzo wymierny dowód naszej pozycji klinicznej i naukowej.
W Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu została stworzona i uruchomiona pierwsza w świecie Krajowa Sieć Teleaudiologii, umożliwiająca przeprowadzanie telekonsultacji z udziałem pacjentów i specjalistów z kilku ośrodków jednocześnie, zdalną rehabilitację oraz telefitting, czyli zdalne ustawianie parametrów w procesorach mowy u pacjentów z implantami słuchowymi, w pierwszej kolejności ślimakowymi.
Światowe Centrum Słuchu jest wreszcie wyjątkowym ośrodkiem dydaktycznym, swoistą międzynarodową kuźnią talentów. Kajetany to najlepsze w świecie miejsce do ćwiczenia technik chirurgicznych. Udało nam się zbudować Centrum Edukacyjne z unikatową pracownią wyposażoną w 20 stanowisk dla otochirurgii i rynochirurgii, nowoczesny sprzęt do ćwiczeń na preparatach anatomicznych i symulatorach komputerowych. Każdego roku organizujemy międzynarodowe konferencje połączone z warsztatami dla otochirurgów, którzy uczą się m.in. opracowanych przeze mnie minimalnie inwazyjnych procedur chirurgicznych, pozwalających zachować istniejący nawet w niewielkim stopniu słuch przedoperacyjny oraz strukturę ucha wewnętrznego. Daje im to możliwość skorzystania z nowych technologii, które mogą zostać wprowadzone do praktyki klinicznej w przyszłości.
W świecie rośnie liczba ośrodków, w których leczy się częściowe uszkodzenia słuchu. My mamy idealne warunki do nauki dla otologów i audiologów. Jak już wspomniałem, wykonuje się u nas najwięcej na świecie operacji poprawiających słuch. Zabiegi, techniki i procedury, które gdzieś w uznanych ośrodkach zachodnich można zobaczyć w ciągu roku, u nas można obejrzeć w ciągu dwóch tygodni. To pokazuje miarę naszego postępu. To też przyciąga specjalistów, którzy chcą uczyć się szybko, praktycznie i kompleksowo. Tylko w Kajetanach pod jednym dachem można zapoznać się z całym procesem diagnostycznym, chirurgicznym i pooperacyjną rehabilitacją. Drugiego takiego ośrodka nie ma nigdzie w świecie.


Więcej w wydaniu specjalnym
http://slysze.inz.waw.pl/20-lat-instytutu-fizjologii-i-patologii-sluchu-slysze-wydanie-specjalne-2016/