To jest świat dla słyszących ludzi

Wykład prof. Henryka Skarżyńskiego trwał ponad półtorej godziny.

Wykład prof. Henryka Skarżyńskiego trwał ponad półtorej godziny.

We współczesnych czasach słuch jest tym ze zmysłów, który ma kluczowe znaczenie nie tylko dla rozwoju człowieka, lecz także całych społeczeństw. Dzięki nowym technologiom medycznym można zapewnić dobre słyszenie zarówno dzieciom, które rodzą się jako niesłyszące, jak i rosnącej grupie pacjentów z zaburzeniami typowymi dla wieku senioralnego, mówił w Audytorium Maximum UW prof. Henryk Skarżyński, który został poproszony o wygłoszenie prelekcji z cyklu „8 Wykładów na Nowe Tysiąclecie” , odbywających się pod patronatem rektora tej uczelni. To spotkania otwarte z osobami o ogromnym dorobku, uznawanymi za najwybitniejsze w swoich dziedzinach. Wcześniej gośćmi Uniwersytetu byli m.in. Leszek Kołakowski, Norman Davies, Tadeusz Mazowiecki czy Andrzej Wajda.

Na początku XX wieku pozycja społeczna człowieka w 94 proc. zależała od jego zdolności manualnych. Obecnie o naszym miejscu w społeczeństwie i jakości życia aż w 93 proc. decyduje umiejętność komunikacji. Do tego, by była ona naprawdę dobra, niezbędny jest prawidłowy słuch, podkreślał prof. Henryk Skarżyński na wstępie swojego wykładu. Niestety, już ponad miliard ludzi w świecie ma problemy ze słuchem, utrudniające codzienne funkcjonowanie. Można się spodziewać, że ich liczba – choćby z uwagi na wszechobecny hałas oraz postępujący proces starzenia się społeczeństw – będzie rosła. Dlatego leczenie zaburzeń słuchu jest obecnie jednym z największych wyzwań dla współczesnej medycyny. Dziś zapewnienie dobrego słuchu i zdolności do komunikowania się pacjentom w różnym wieku – od małych dzieci po osoby w wieku senioralnym – staje się elementem ważnym dla rozwoju całych społeczeństw.

Najnowsze badania naukowe uświadamiają to, z czego do niedawna nie zdawano sobie sprawy – słuch rozwijający się już w okresie prenatalnym jest jednym z najważniejszych czynników, które stymulują rozwój mózgu. Dźwięki słyszane przez dziecko jeszcze w łonie matki pobudzają wzrost neuronów w korze słuchowej. Ten proces odbywa się także po przyjściu dziecka na świat. U dwulatka – dowodził prof. Henryk Skarżyński podczas swojego wykładu – kora mózgowa jest prawie tak samo dobrze rozwinięta jak u osoby dorosłej. Dlatego maluch jest w stanie wchłonąć ogromną ilość informacji. Niezwykle ważne jest zatem, aby dzieciom, które urodziły się jako niesłyszące, przyjść z pomocą jak najwcześniej, najlepiej do 9 miesiąca życia. Jeśli najmłodszej grupie pacjentów nie zapewnimy dostępu do świata dźwięków, odbierzemy im szansę na prawidłowy rozwój, podkreślał prof. Skarżyński.


Więcej w wydaniu listopad/grudzień 6/140/2014
http://slysze.inz.waw.pl/spiewajmy-malenkiemu-slysze-nr-listopadgrudzien-61402014/

KUP TERAZ
http://www.inz.waw.pl/web/wydawnictwa/isklep.php