Światło i dźwięk – 19. Piknik Naukowy Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik

Malowanie dźwiękiem podobało się zwłaszcza najmłodszym dzieciom.

Malowanie dźwiękiem podobało się zwłaszcza najmłodszym dzieciom.

Jakie wady słuchu leczy się w Kajetanach? Czy 70-latkom wszczepia się implanty? Jak najlepiej myć uszy? Czy lekki niedosłuch wymaga leczenia? To tylko niektóre pytania, jakie zadawali uczestnicy Pikniku Naukowego na stoisku Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu.

Piknik to doskonała okazja, aby promować wiedzę na temat słyszenia oraz zasady profilaktyki zaburzeń słuchu. Dlatego Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu, który już po raz kolejny uczestniczył w Pikniku Naukowym, zaproponował odwiedzającym wiele atrakcji. Uwagę uczestników zwracał ustawiony na naszym stoisku wielki model ucha. I dzieci, i dorośli z zainteresowaniem analizowali jego anatomię, zadając przy okazji pytania lekarzom, którzy 9 maja pełnili „dyżur” na stoisku Instytutu. Wyjaśniali oni nie tylko budowę i funkcje ucha, lecz także uczyli, jak dbać o higienę, czym grozi nadmierny hałas albo nieleczone infekcje dróg oddechowych. Pogadanki te cieszyły się ogromną popularnością, a najmłodsi – patrząc na ogromne ucho – często nie mogli uwierzyć, że strzemiączko to najmniejsza kość w ciele człowieka.

Wielką atrakcją na stoisku był także kościofon, czyli urządzenie, dzięki któremu można słyszeć muzykę z zatkanymi uszami, wykorzystując przewodnictwo kostne. To zjawisko polegające na przewodzeniu dźwięku do ucha wewnętrznego przez drgające kości czaszki. O tym, że dźwięk może wędrować do uszu także przez kości, niewiele osób słyszało. Dlatego do kościofonu przez cały dzień ustawiały się długie kolejki.


Więcej w wydaniu maj/czerwiec 3/143/2015
http://slysze.inz.waw.pl/jak-spiewac-zdrowo-profesjonalna-opieka-nad-glosem-artystow-slysze-nr-majczerwiec-31432015/

KUP TERAZ
http://www.inz.waw.pl/web/wydawnictwa/isklep.php