Davide Santacolombo (Włochy): Podczas koncertu finałowego Festiwalu „Ślimakowe Rytmy” pierwszy raz zagrałem z orkiestrą

Zawodowy pianista. Po wszczepieniu implantu ukończył z najlepszym wynikiem szkołę muzyczną w Palermo i został przyjęty do prestiżowej szkoły muzycznej w Lugano. Ma wielką satysfakcję, że dwa lata temu mógł zagrać na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina, a teraz wystąpił z orkiestrą.

Słyszę: Co wydarzyło się u Ciebie od czasu ostatniej Twojej wizyty w Warszawie podczas drugiej edycji Festiwalu?
Davide Santacolomba: Miałem wiele muzycznych przygód. Największą z nich był udział we włoskiej edycji „Talent show”, gdzie znalazłem się w gronie trojga finalistów. Ten program oglądają miliony, więc cała Italia dowiedziała się, że nawet z wadą słuchu można być dobrym pianistą. Ponadto od września ub. roku występuję w jednym z programów telewizyjnych jako akompaniator znanego we Włoszech komika. Nawiązałem też muzyczno-medyczną współpracę z dwoma znanymi włoskimi lekarzami. To otochirurg prof. Vincenzo Vincenti oraz prof. Alessandro Martini, który otworzył klinikę w Padwie zajmującą się badaniami nad słuchem po wszczepieniu implantu. Prof. Vincenti występuje w jednym z programów telewizyjnych poświęconych zdrowiu. Opowiada w nim m.in. o wysokiej skuteczności operacji otochirugicznych. Mój występ jest potwierdzeniem jego słów. Natomiast prof. Martini zaprosił mnie do udziału w swoich badaniach, podczas których w specjalnym laboratorium sprawdza moją reakcję na dźwięki. Każdy, z kim pracuję, jest zadziwiony, że osoba mająca takie kłopoty ze słuchem jak ja gra na fortepianie zawodowo. Jestem chyba jedynym zawodowym pianistą z implantem na świecie, a przynajmniej nie słyszałem o kimś takim jak ja.

S.: Czy udział w Festiwalu „Beats of Cochlea” pomógł Ci jakoś w karierze?
D.S.: Mam wielką satysfakcję, że mogłem zagrać na uczelni, z której wywodzi się Chopin. Fakt, że dałem występ na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina wzbogacił mój zawodowy życiorys. W muzycznym świecie naprawdę robi wrażenie, że grałem w takim miejscu. Cieszę się więc, że jestem tutaj, w samym sercu Chopina, po raz drugi i to w roli gwiazdy Festiwalu. Nie tylko dlatego tegoroczny występ jest dla mnie bardzo ważny. Po raz pierwszy w życiu zagrałem na scenie razem z orkiestrą! Wykonanie tak wspaniałego utworu, jakim jest Grand Polonaise (Wielki Polonez) Chopina, z towarzyszeniem orkiestry pod batutą wspaniałego dyrygenta było dla mnie wyzwaniem. Zastanawiałem się, jak zgrać wszystkie dźwięki z brzmieniem innych instrumentów. Ale udało się!

S.: A jakie są Twoje najbliższe plany?
D.S.: Jestem ogromnie podekscytowany, bo już we wrześniu tego roku wezmę udział w Festiwalu Verdiego w Parmie. Co dalej, jeszcze nie wiem. Dzięki występom w telewizji dostaję wiele propozycji pracy.


Więcej w wydaniu:
http://slysze.inz.waw.pl/4th-beats-of-cochlea-festiwal-i-warsztaty-muzyczne-slysze-nr-lipiec-sierpien-4-162-2018/