ABR w diagnozowaniu słuchu u dzieci

Prof. Krzysztof Kochanek

Prof. Krzysztof Kochanek

Badanie ABR, czyli metoda słuchowych potencjałów wywołanych, jest cennym narzędziem w diagnostyce audiologicznej. Niewielkie potencjały powstające w pniu mózgu w wyniku pobudzenia ucha dźwiękiem dostarczają bowiem wielu informacji o funkcjonowaniu narządu słuchu. Na czym polega to badanie i jak interpretuje się jego wyniki, wyjaśnia prof. Krzysztof Kochanek, specjalista w dziedzinie badań elektrofizjologicznych słuchu.

SŁYSZĘ.: Wielu osobom badanie słuchu kojarzy się z audiometrią, podczas której pacjent naciska przycisk, gdy usłyszy ton w słuchawce. Wymaga to współpracy z jego strony. Jakie mamy możliwości diagnozowania zaburzeń słuchu u osób niewspółpracujących czy małych dzieci?
PROF. KRZYSZTOF KOCHANEK: W badaniach słuchu mamy do wyboru dwie grupy metod – metody psychoakustyczne, z których najbardziej popularna jest właśnie audiometria tonalna, oraz metody obiektywne, które pozwalają ocenić stan drogi słuchowej bez aktywnej współpracy ze strony pacjenta. W tej ostatniej grupie mamy trzy metody. Są to audiometria impedancyjna, emisje otoakustyczne (OAE) i słuchowe potencjały wywołane (SPW). Wśród słuchowych potencjałów wywołanych największe znaczenie kliniczne ma metoda słuchowych potencjałów wywołanych pnia mózgu – ABR. Każda z tych metod pozwala ocenić w sposób specyficzny funkcje określonego odcinka drogi słuchowej. Jeżeli chcemy sprawdzić stan ucha środkowego – zastosujemy impedancję, która dostarcza informacji o przewodzeniu dźwięku przez ucho środkowe.
Jeśli chcemy ocenić w sposób nieinwazyjny stan komórek słuchowych zewnętrznych, czyli sprawdzić, jak funkcjonuje ślimak, to mamy do dyspozycji otoemisje. Jeśli natomiast interesuje nas funkcjonowanie wyższych pięter drogi słuchowej (nerw słuchowy, ośrodki w pniu mózgu, kora słuchowa), to wykorzystamy metodę słuchowych potencjałów wywołanych. Te wszystkie trzy metody są stosowane w sposób komplementarny. Z uwagi na fakt, że nie wymagają współpracy pacjenta, są niezwykle przydatne właśnie w diagnostyce słuchu u dzieci. Szacuje się, że 90 proc. osób badanych za pomocą słuchowych potencjałów wywołanych to najmłodsi. Natomiast u dorosłych badanie ABR może być przydatne, gdy nie możemy w sposób wiarygodny wykonać badania audiometrycznego lub potrzebna jest jego weryfikacja.

S.: Co to są słuchowe potencjały wywołane pnia mózgu? Od kiedy zaczęto je wykorzystywać w diagnostyce zaburzeń słuchu?
K.K.: Metoda słuchowych potencjałów wywołanych pnia mózgu bazuje na rejestracji zjawisk elektrycznych powstających w drodze słuchowej po podaniu specyficznego bodźca dźwiękowego. Potencjały, sygnały elektryczne o niewielkiej amplitudzie, pojawiają się w ciągu 10 milisekund po bodźcu. Powstają one w różnych strukturach drogi słuchowej (biegnącej od ślimaka w kierunku ośrodków w mózgu). W ich zapisie wyróżniamy kilka fal, a ich szczyty informują nas o tym, że pewne struktury pracują we właściwy sposób. W warunkach klinicznych analizujemy parametry fal I, III i V. Fala I pochodzi z nerwu słuchowego, fala III generowana jest w jądrach ślimakowych, a fala V w jądrach wstęgi bocznej. Obecność fali V w zapisie ABR jest istotna przy wyznaczaniu progu słyszenia. W badaniu audiometrycznym wskaźnikiem reakcji pacjenta na to, że usłyszał ton w słuchawce, jest podniesienie ręki lub naciśnięcie przycisku, natomiast w przypadku badania ABR oznaką tego, że bodziec został „usłyszany” przez układ słuchowy, jest pojawienie się fali V.


Więcej w wydaniu lipiec/sierpień 4/138/2014
http://slysze.inz.waw.pl/w-numerze-lipiecsierpien-41382014/

KUP TERAZ
http://www.inz.waw.pl/web/wydawnictwa/isklep.php